Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gaz ziemny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gaz ziemny. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2015

Ile powinien kosztować gaz dla Polski?

Kalkulacje Rosjan


Rosjanie obliczyli, ile powinno kosztować 1000m3 gazu dla Ukrainy. Według nich cena powinna wynosić około 247 dolarów. Jest to ważna informacja, ponieważ sugeruje, ile za gaz powinna płacić Polska. 
PGNiG pozostaje w sporze o ceny z Gazpromem. Rosjanie zwlekali z wyjaśnieniem sprawy, dlatego sprawa skończyła się w Sztokholmie. PGNiG domaga się obniżenia cen gazu, co spotkało się ze sprzeciwem Gazpromu. PGNiG pomimo duzych zakupów gazu, jest zmuszone płacić więcej w porównaniu do zachodnich odbiorców gazu z Gazpromu. niedawno prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, powiedział że Ukraina powinna płacić za gaz tyle co Polska. A cena dla Kijowa to bez dyskonta 287,15 dolarów.

Ropa wpływa na ceny gazu


Problemy oraz spory z cenami gazu maja swoje źródło w spadku cen ropy. W ubiegłym roku baryłka surowca (159 litrów) potaniała z ponad 100 do mniej niż 50 dolarów. Ropa znacznie potania w porównaniu do cen z przeszłości. Natomiast ceny gazu indeksowane są według cen ropy, dlatego polski koncern domaga się obniżenia ceny gazu. Rosja jednak gra na czas, ponieważ obniżenie cen dla Polski znacznie ugodziłoby w rosyjski rynek. To również w pewnej części wpłynęło na decyzje o budowie gazoportu. Jego rozbudowa równocześnie umacnia pozycję Polski w sporze z Rosją.

Źródło: wnp.pl

wtorek, 17 marca 2015

Europa traci zainteresowanie rosyjskim gazem

Koniec dominacji rosyjskiego gazu


Do nie tak dawna wydawało się, że gaz sprowadzany z Rosji jest najlepszą „czystą” alternatywą dla Unii Europejskiej. Tymczasem Unia Europejska coraz bardziej skłania się ku odnawialnym źródłom energii (OZE), jednocześnie rezygnując ze współpracy z Rosją.
Gaz niewątpliwie posiada wiele zalet, zwłaszcza w porównaniu z węglem. Jego dostawa przez gazociąg jest czystsza i łatwiejsza, dodatkowo emituje dużo mniej zanieczyszczeń. Surowiec ten bardzo odpowiadał Unii Europejskiej i jej polityce klimatycznej. Jedynym mankamentem jest kwestia dostaw – ponad połowa całego wykorzystywanego gazu pochodzi z importu. Największym dostawcą jest Rosja, inni ważni importerzy to Norwegia, kraje arabskie i te znajdujące się na terenie Północnej Afryki.
Jednak dostawy z Rosji są ściśle powiązane ze strategią polityczną tego państwa, a wpływ stosunków unijno-rosyjskich wpływa w pewnej części na bezpieczeństwo gazowe Unii.

Po narastającym konflikcie na Ukrainie coraz wyraźniej można usłyszeć głosy domagające się uniezależnienia od rosyjskiego gazu. Komisja Europejska zaproponowała, by każdy dostawca gazu korzystał z co najmniej trzech źródeł, żadne nie powinno mieć więcej niż 50 procent udziału. Dywersyfikacja dostawców ma poprawić bezpieczeństwo energetyczne krajów, może też korzystnie wpłynąć na obniżenie cen surowca. 

Wzrost zainteresowania OZE


Znaczenie odnawialnych źródeł energii wzrasta, w Niemczech odpowiadały one za 25,8 procent dostaw, czyli o 2 procent więcej w porównaniu do roku 2013. W tym samym czasie można zauważyć spadek znaczenia dostaw gazu: z 10,7 procent w 2013 roku do 9,6 procent w 2014. To wskazuje na tendencję rezygnacji z dostaw rosyjskiego gazu. Zmiany te mogą się pogłębiać wraz z rozwojem alternatywnych źródeł energii. 

Źródło: wnp.pl

piątek, 6 marca 2015

Sposoby ogrzewania domu – wady i zalety

Technologia ogrzewania


Rośnie ilość sposobów ogrzewania budynków. Nowoczesne technologie są stopniowo rozwijane i wdrażane, nie ograniczają się jednak tylko do dużych przedsiębiorstw, ale coraz częściej trafiają do prywatnych użytkowników. Ci dbają przede wszystkim o korzyści ekonomiczne. Ceny zależą od rodzaju zużytego paliwa, jednak niekiedy droga z początku inwestycja może okazać się bardziej opłacalna w prognozie długoterminowej od tymczasowo tańszych rozwiązań.
Jednym z wciąż popularnych i rozprzestrzenionych sposobów opalania domów jest węgiel. Główną zaletą jest niska cena tego surowca. Wadą jest jego zróżnicowana jakość – im mniejsza wartość opałowa, tym większą ilość węgla trzeba spalić, by ogrzać dom lub mieszkanie. Problematyczne może się okazać przechowywanie i uzupełnianie zapasów węgla. Znany jest również jego negatywny wpływ na środowisko.

Nie tylko węgiel


Alternatywą dla węgla jest przede wszystkim gaz. Jest on łatwiejszy w przechowywaniu, ponadto emituje znacznie mniej zanieczyszczeń w porównaniu do węgla. Można wyróżnić dwa rodzaje gazu: ziemny i płynny. Ten pierwszy jest tańszy, zwykle opłaty wynoszą około 0,24 zł za 1 kWh. Obecnie dominującym dystrybutorem gazu ziemnego w Polsce jest PGNiG, wydobywający go z własnych źródeł. Z kolei gaz płynny jest nieco droższym rozwiązaniem, ale i stosunkowo wygodnym. Pozwala na zainstalowanie własnego zbiornika, dzięki czemu może być używany przy braku sieci gazowej, które nie wszędzie są dostępne. Firmy dostarczające gaz, np. BAŁTYKGAZ Sp. z o.o. oferują także instalację bądź dzierżawę zbiornika. Cena za 1 kWh wynosi około 0,5 zł. Jego wartość opałowa jest wyższa od wartości opałowej gazu ziemnego. Innym rozwiązaniem jest olej opałowy, 1 kWh może kosztować około 0,4 zł


Źródło: equi-therm.com

czwartek, 4 grudnia 2014

Energetyka gazowa w Polsce

W Polsce trwają obecnie masowej inwestycje w energetykę gazową. Planowane przedsięwzięcia związane z elektrowniami i elektrociepłowniami, posiadają łączną moc ok. 5729 MW. Eksperci komentujący zjawisko ostatnich inwestycji oceniają, że realną wartością jest ukończeniu projektów o całkowitej mocy ok. 4083,6 MW.
 
 
W Stalowej Woli Tauron Polska Energia i PGNiG wspólnie finansują uruchomienie bloku gazowo-parowego o deklarowanej mocy 450 MWe i 240 MWt. Następny blok gazowo-parowy powstaje we Włocławku, z inicjatywy PKN Orlen, posiada on moc 463 MW. Ponadto PKN Orlen zawiązał umowę z konsorcjum Siemens AG i Siemens sp. z o.o. na dostarczenie bloku gazowo-parowego dla elektrociepłowni w Płocku i jego kompleksową obsługę, przez okres 12 lat. Powyższe bloki gazowo-parowe zostaną oddane do użytku w 2015 roku. W listopadzie tego roku, Tauron Wytwarzanie ogłosiło przetarg na wykonawcę nowoczesnego bloku gazowo-parowego w Elektrowni Łagisza, znajdującej się w Będzinie. Nowy blok powinien cechować się wydajnością na poziomie 400 - 500 MWe i ok. 250 MWt. Prognozuje się, że zostanie on uruchomiony w 2017 roku. Analogicznie PGNiG Termika szuka dostawcy bloku gazowo-parowego dla Elektrociepłowni Żerań w Warszawie, o mocy 420-490 MWe i 250 MWt.
 
Jest to tylko część trwających i planowanych inwestycji w polską energetykę gazową, jednakże wymienione przykłady oddają swym opisem skalę podjętych przedsięwzięć, dotyczących rozwoju i modernizacji krajowej energetyki.
 
Urząd Regulacji Energetyki (URE) informuje, że na podstawie istniejących planów i prognoz, w latach 2014-2028, zostaną oddane do użytku instalacje gazowe o łącznej mocy 4083,6 MW. Koszt inwestycji będzie wynosił ok. 13,44 mld zł.

Źródło: wnp.pl.

środa, 12 listopada 2014

Spadek znaczenia ropy naftowej, w dłuższej perspektywie czasowej

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE), w swoim corocznym raporcie World Energy Outlook 2014, ocenia, że do 2040 roku znaczenie ropy naftowej w globalnej gospodarce będzie maleć. Obecnie państwa kładą duży nacisk, aby zdywersyfikować własne źródła pozyskiwania energii. Człowiek wciąż będzie posługiwał się ropą naftową w celach energetycznych, ale nafta będzie musiała ustąpić pola gazowi ziemnemu, energetyce jądrowej, niskoemisyjnemu spalaniu węgla i odnawialnym źródłom energii, w globalnym bilansie wytwórczości energii elektrycznej. W 2040 roku znaczenie różnych paliw ma być równoważne. Ponadto popyt na energię pierwotną, tj. zawartą w samych zasobach naturalnych, wzrośnie o 37 proc. Zapotrzebowanie na ropę naftową w perspektywie 26 lat zwiększy się o 15,5 proc. do wartości 104 mln baryłek dziennie. Według MAE popyt na ropę naftową w okolicach roku 2040 ustabilizuje się i przestanie rosnąć, a najwięksi obecni importerzy mogą zacząć zmniejszać niezbędne dostawy, z powodu lepszego zracjonalizowania wykorzystywanych zasobów i pojawienia się nowych technologii. Długoterminowo Bliski Wschód ma pozostać głównym eksporterem węglowodorów. Za to świetlana przyszłość maluje się przed krajami posiadającymi bogate pokłady gazu ziemnego. W 2040 roku konsumpcja błękitnego paliwa ma wzrosnąć o połowę względem teraźniejszości. Zgodnie z przewidywaniami popyt na gaz ziemny będzie stale rósł. 
 
Źródło: wnp.pl.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Popyt na LNG rośnie

Rynki finansowe spodziewają się, że w nadciągających latach, popyt na skroplony gaz ziemny (LNG) powinien stale rosnąć. Jest to spowodowane dynamicznym rozwojem państw azjatyckich. Przykładowo w Chinach konsumpcja płynnego błękitnego paliwa wzrosła o 27 proc. w 2013 r. względem 2012 r. Głównym eksporterem LNG jest Katar, ale na rynek dystrybucji LNG zaczynają wkraczać USA i Kanada, w jakich budowane są nowe terminale, będące w stanie obsłużyć dystrybucję skroplonego gazu ziemnego i dodatkowo zamawiane są kolejne tankowce. Rosną też udziały Australii. Według danych International Group of LNG Importers (GIIGNL ), to właśnie Azja konsumuje 75 proc. światowych dostaw LNG. Niedawno do głównych importerów LNG dołączyła Japonia, w celu dywersyfikacji metod wytwarzania elektryczności. Jest to efektem wyłączenia elektrowni atomowej w Fukushimie, w następstwie awarii do jakiej tam doszło. Na drugim biegunie globalnych obrotów LNG znajduje się Europa, w której spada konsumpcja LNG, ze względu na wysokie ceny energii elektrycznej i osłabiające się euro.

Źródło: wnp.pl.

piątek, 11 lipca 2014

Gaz łupkowy ważny dla brytyjskiej gospodarki


Brytyjski operator National Grid szacuje, że gaz łupkowy będzie wstanie zaspokoić popyt brytyjskiej gospodarki na gaz ziemny, nawet w 41 proc. Ocenia się, że wartość ta zostanie osiągnięta do 2035 roku. W raporcie pracownicy National Grid ocenili, że jeżeli prace poszukiwawcze krajowych złóż gazu ziemnego i łupkowego nie będą satysfakcjonujące, to w 2035 roku uzależnienie od importu błękitnego paliwa, może wynieść nawet 91 proc. konsumowanych zasobów. Następnie w analizie przedstawiono, że w 2035 roku po brytyjskich drogach może jeździć nawet 5 milionów samochodów z napędem elektrycznym. W dalszej perspektywie już wszystkie samochody mają posiadać silnik elektryczny bądź hybrydowy. Miałoby to mieć miejsce w 2050 roku. Autorzy dokumentu sugerują też, że do 2030 roku, sześć milionów gospodarstw domowych ma być samowystarczalnych pod względem wytwarzania energii cieplnej, za sprawą upowszechnienia się pomp ciepła. Jest to związane z planami dekarbonizacji gospodarki, czyli porzucenie wykorzystywania węgla na potrzeby energetyki, czego symbolem ma być zamknięcie ostatnich elektrowni węglowych już w 2023 roku.
Źródło: wnp.pl.

wtorek, 25 marca 2014

Amerykański gaz na europejskim rynku

Ze względu na rewolucję łupkową, ceny gazu na rynku w Stanach Zjednoczonych są wielokrotnie niższe niż w Europie. Coraz głośniej mówi się o tym, że Ameryka mogłaby zacząć eksportować swoje błękitne paliwo na Stary Kontynent, za pomocą tankowców. Nim rozpoczął się boom na łupki, to z powodu importu gazu ziemnego, pobudowano w USA szereg terminali LNG które teraz są niewykorzystywane. Gdyby je zmodernizować, to nadawałyby się do wykorzystania w celach eksportowych.


Kwestią otwartą pozostaje cena amerykańskiego gazu na rynkach europejskich. O ile w samej Ameryce cena gazu oscyluje wokół 200 dolarów za 1 tys. metrów sześc, to sam transport przez Ocean Atlantycki dołoży do tej sumy kolejne 200 dolarów. Pomysł budzi też sprzeciw amerykańskiego przemysłu chemicznego, ze względu na obawę, że mniejsza podaż gazu ziemnego na rynku w Stanach Zjednoczonych spowoduje wzrost cen, co zwiększy koszt prowadzenia działalności gospodarczej i przełoży się na niższą konkurencyjność amerykańskiego biznesu. Zdaniem Dave'a Schryvera wiceszefa American Public Gas Association, inne państwa powinny zacząć inwestować we własne, krajowe wydobycie gazu łupkowego. Przede wszystkim wymagana jest zgoda FERC (Federal Energy Regulatory Commission) na eksport gazu, który to odpowiada za regulacje amerykańskiej energetyki. Na chwilę obecną wydano sześć takich pozwoleń.
Po aneksji Krymu przez Rosję, sprawa międzynarodowego handlu gazem ziemnym, stała się kwestią polityczną. W Europie coraz popularniej wyrażany jest pogląd, że kraje Unii Europejskiej powinny zacząć dywersyfikować swoje dostawy gazu ziemnego, by móc pozostać niezależnymi. Z końcem 2014 roku powinien zostać ukończony terminal gazowy w Kłajpedzie, na Litwie. Będzie on mógł odbierać gaz w skroplonej postaci m.in. z Ameryki.

środa, 19 marca 2014

Rozpoczęto odwierty gazu łupkowego w Syczuanie

China National Petroleum Corp. (CNPC) uruchomiło wstępne odwierty na Syczuanie, w południowo-zachodnich Chinach, gdzie spodziewane się bogate pokłady gazu łupkowego. Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach joint venture powołanego w grudniu 2013 r. - Sichuan Changning Natural Gas Development Co, które składa się z krajowych firm takich jak CNPC, Sichuan Energy Investment Co, Yibin State Assets Operation Co i Pekińskiego Funduszu Inwestycyjnego. Oczekuje się, że wiercenia zajmą 70 dni.

CNPC zamierza dokonać 50 odwiertów na przestrzeni 2013 r. i wydobyć do końca 2015 r. 1 mld metrów sześc. gazu łupkowego z syczuańskiej koncesji. W ubiegłym roku całkowite, chińskie wydobycie gazu z łupków wyniosło 200 mln metrów sześc. Rząd chiński planuje zwiększyć rozmiar wydobycia w 2015 r. do poziomu 6,5 mld metrów sześc.  

W Chinach panuje przekonanie, że posiadają największe na świecie złoża gazu łupkowego, ale powtórzenie rewolucji łupkowej jaka nastąpiła w USA, jest trudne ze względu na geologię i braki w zasobach wody, niezbędnej do wykonania szczelinowania hydraulicznego.

Źródło: rigzone.com.

poniedziałek, 10 marca 2014

Państwa z Grupy Wyszehradzkiej apelują do Kongresu USA o ułatwienia w eksporcie LNG

Kryzys dyplomatyczny na Ukrainie, aneksja Krymu przez Rosję i eskalacja przemocy pomiędzy wojskami rządowymi a wspieranymi przez Rosję separatystami, odbija się echem w światowej opinii publicznej i powoduje chęć poprawy niezależności energetycznej sąsiadów Rosji i państw Unii Europejskiej, ze względu na import rosyjskiego gazu ziemnego. Brak dywersyfikacji źródeł z których pozyskiwane są paliwa na potrzeby wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej, przekłada się na dyplomację która ulega naciskom.

Jednym z elementów nowej polityki energetycznej, jest wspólna deklaracja państw Grupy Wyszehradzkiej, w której zadeklarowano chęć rozmów z nowymi dostawcami. Ambasadorowie Polski, Czech, Słowacji i Węgier, wystosowali wspólny list intencjonalny w którym apelują do Kongresu Stanów Zjednoczonych, o umożliwienie importu węglowodorów z Ameryki. Petycja została przyjęta przez republikańskiego kongresmena Johna Boehnera, oraz demokratycznego senatora Harry’ego Reida. Niedawno John Boehner wzywał administrację prezydenta Baracka Obamy, by przygotowała ułatwienia w wydawaniu zezwoleń na eksport gazu ziemnego do państw, które nie mają podpisanej umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi, a są zagrożone rosyjską polityką. Jednym z możliwych rozwiązań są zmiany w amerykańskim prawie, zapewniające eksport do wszystkich krajów które są członkami NATO. Drugi sposób opiera się na umowie o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, nazywanej Transatlantyckim Parterstwem w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP), o której podpisanie zabiega amerykańska dyplomacja, ponieważ usunie ona wiele barier dla biznesu z USA na unijnym rynku.

Źródło: gazlupkowy.pl

poniedziałek, 3 marca 2014

Chińskie inwestycje w łupki

Chiny cieszą się opinią kraju, w którym najprawdopodobniej znajdują się największe w skali globu pokłady gazu łupkowego, szacowane nawet na 134 mld metrów sześc. Z czego według chińskich badań do eksploatacji ma nadawać się 25 mld, a amerykańskie dane sugerują większą liczbę – 34 mld metrów sześc. Poważnym mankamentem jest geologia Państwa Środka i dostępna technologia dla tamtejszych przedsiębiorstw. Jeżeli chińskie starania o rodzime źródła dywersyfikacji dostaw gazu powiodą się, to można oczekiwać, że tamtejsze firmy będą chciały wejść z własnymi rozwiązaniami na zagraniczne rynki, w tym do Polski.


Chiny zmagają się z coraz większym, krajowym popytem na gaz. Dlatego przyjęto pięcioletni plan w którym określono, że w latach 2011–2015 nastąpi rozwój w wydobyciu gazu łupkowego, by w roku 2015 osiągnąć wartość rzędu 6,5 mld metrów sześc. Współcześnie chińska gospodarka konsumuje 130 mld metrów sześc. gazu ziemnego w skali roku, a przewiduje się, że do 2035 roku zużycie pogłębi się do 545 mld metrów sześc. Chińscy planiści zakładają, że roczne wydobycie gazu łupkowego w Chinach, w roku 2020 wyniesie już 60 mld metrów sześc.
 

środa, 26 lutego 2014

Światowe rezerwy ropy naftowej a rosnąca demografia

Eksperci z ExxonMobil oszacowali, że prawdopodobny wzrost globalnej populacji z 7 do 9 mld ludzi do czwartej dekady XXI wieku, przełoży się na 35 proc. wzrost użycia energii elektrycznej. Ale nie należy obawiać się wyczerpania surowców (tzw. peak oil). Pozyskiwanie węglowodorów z niekonwencjonalnych źródeł m.in. z łupków, może tylko rosnąć, ze względu na prognozy dotyczące zasobów w krajach takich jak Rosja, Algieria, Argentyna i kilkunastu innych spoza Ameryki Północnej, których zasobność złóż została oszacowana przez przedsiębiorstwo analityczne IHS, na 175 mld baryłek. 
 

Pracownicy ExxonMobil sugerują, że w ciągu najbliższych 30 lat, samo wydobycie ropy naftowej w USA powinno wzrosnąć o 40 proc. W Ameryce Południowej dwukrotnie, ze szczególnym uwzględnieniem Wenezueli i Brazylii. Afryka może spodziewać się 10 proc. wzrostu, jeżeli sięgnie się do zasobów głębinowych. Bliski Wschód dzięki polom naftowym Iraku i kolejnym inwestycjom w wydobycie gazu ziemnego, powinien zaliczyć 35 proc. przyrost eksploatacji. Świetlana przyszłość maluje się też Kazachstanowi, za sprawą obfitego w węglowodory pola Kashagan. Jego ostateczne wyzyskanie spowoduje zwiększenie wydobycia w 2020 r. do 120 mln ton rocznie.

Źródło: cire.pl (BiznesAlert).