Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LNG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LNG. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Popyt na LNG rośnie

Rynki finansowe spodziewają się, że w nadciągających latach, popyt na skroplony gaz ziemny (LNG) powinien stale rosnąć. Jest to spowodowane dynamicznym rozwojem państw azjatyckich. Przykładowo w Chinach konsumpcja płynnego błękitnego paliwa wzrosła o 27 proc. w 2013 r. względem 2012 r. Głównym eksporterem LNG jest Katar, ale na rynek dystrybucji LNG zaczynają wkraczać USA i Kanada, w jakich budowane są nowe terminale, będące w stanie obsłużyć dystrybucję skroplonego gazu ziemnego i dodatkowo zamawiane są kolejne tankowce. Rosną też udziały Australii. Według danych International Group of LNG Importers (GIIGNL ), to właśnie Azja konsumuje 75 proc. światowych dostaw LNG. Niedawno do głównych importerów LNG dołączyła Japonia, w celu dywersyfikacji metod wytwarzania elektryczności. Jest to efektem wyłączenia elektrowni atomowej w Fukushimie, w następstwie awarii do jakiej tam doszło. Na drugim biegunie globalnych obrotów LNG znajduje się Europa, w której spada konsumpcja LNG, ze względu na wysokie ceny energii elektrycznej i osłabiające się euro.

Źródło: wnp.pl.

wtorek, 25 marca 2014

Amerykański gaz na europejskim rynku

Ze względu na rewolucję łupkową, ceny gazu na rynku w Stanach Zjednoczonych są wielokrotnie niższe niż w Europie. Coraz głośniej mówi się o tym, że Ameryka mogłaby zacząć eksportować swoje błękitne paliwo na Stary Kontynent, za pomocą tankowców. Nim rozpoczął się boom na łupki, to z powodu importu gazu ziemnego, pobudowano w USA szereg terminali LNG które teraz są niewykorzystywane. Gdyby je zmodernizować, to nadawałyby się do wykorzystania w celach eksportowych.


Kwestią otwartą pozostaje cena amerykańskiego gazu na rynkach europejskich. O ile w samej Ameryce cena gazu oscyluje wokół 200 dolarów za 1 tys. metrów sześc, to sam transport przez Ocean Atlantycki dołoży do tej sumy kolejne 200 dolarów. Pomysł budzi też sprzeciw amerykańskiego przemysłu chemicznego, ze względu na obawę, że mniejsza podaż gazu ziemnego na rynku w Stanach Zjednoczonych spowoduje wzrost cen, co zwiększy koszt prowadzenia działalności gospodarczej i przełoży się na niższą konkurencyjność amerykańskiego biznesu. Zdaniem Dave'a Schryvera wiceszefa American Public Gas Association, inne państwa powinny zacząć inwestować we własne, krajowe wydobycie gazu łupkowego. Przede wszystkim wymagana jest zgoda FERC (Federal Energy Regulatory Commission) na eksport gazu, który to odpowiada za regulacje amerykańskiej energetyki. Na chwilę obecną wydano sześć takich pozwoleń.
Po aneksji Krymu przez Rosję, sprawa międzynarodowego handlu gazem ziemnym, stała się kwestią polityczną. W Europie coraz popularniej wyrażany jest pogląd, że kraje Unii Europejskiej powinny zacząć dywersyfikować swoje dostawy gazu ziemnego, by móc pozostać niezależnymi. Z końcem 2014 roku powinien zostać ukończony terminal gazowy w Kłajpedzie, na Litwie. Będzie on mógł odbierać gaz w skroplonej postaci m.in. z Ameryki.