Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CCS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CCS. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 listopada 2014

Amerykański Departament Energii współpracuje z przemysłem

Amerykański Departament Energii (DoE) współpracuje z przemysłem w celu opracowania nowych technologii związanych z gazyfikacją węgla, aby go przetworzyć w chemikalia i paliwa, w tym wodór, niezbędne dla przemysłu. Wraz z produkcją energii elektrycznej, w trakcie trwania procesu syntezy. W ramach rządowego przedsięwzięcie, DoE rozdysponuje 16 mln dolarów pomiędzy przedsiębiorstwa, chcące rozwijać niskoemisyjne i wysokowydajne metody syntezy węgla. Głównym celem DoE jest zwiększenie innowacyjności amerykańskiej gospodarki i przemysłowe wykorzystanie węgla, bez obciążeń dla środowiska naturalnego. Zdaniem DoE dzięki montażowi instalacji wychwytu CO2 i gazyfikacji, zredukuje się emisję CO2 pochodzącego ze spalania węgla, o nawet 90 proc. Departament Energii kładzie szczególny nacisk na obniżenie rynkowej ceny gazu syntetycznego. Priorytetowe są też technologie umożliwiające uzyskanie paliw płynnych z syntezy węgla. Stany Zjednoczone od 2009 r. kierują się ambicją zredukowania emisji gazów cieplarnianych, przy czym nie nakładają na siebie obligatoryjnych postanowień tak, jak to czyni Europa. Lecz USA dzięki zastąpieniu węgla tanim gazem pochodzącym m.in. z łupków, osiąga lepsze wyniki na tym polu od Unii Europejskiej. Ponadto DoE finansuje przedsięwzięcia służące wychwytywaniu i magazynowaniu CO2, jaki później jest stosowany do przepełniania wyczerpujących się pokładów ropy naftowej. Powoduje to radykalny wzrost wydajności pola naftowego.

Źródło: wnp.pl.

niedziela, 2 listopada 2014

Wpływ człowieka na zmiany klimatyczne

Według raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), to człowiek jest głównym winowajcą zmian klimatycznych. Eksperci w swoim dokumencie wzywają światowe rządy do aktywnej redukcji emisji gazów cieplarnianych, aby do 2100 roku odwrócić negatywny trend. Raport został zaprezentowany w Kopenhadze i w prezentacji wyraźnie zaznaczono, że zmiany klimatyczne powodowane przez działalność ludzi, są wystarczająco potwierdzone. Rządy państw i światowa opinia zawarły porozumienie w 2009 roku, w którym zobowiązały się do zmniejszenia globalnej temperatury o 2 stopnie Celsjusza. Od rozpoczęcia ery przemysłowej, średnia temperatura na Ziemi podniosła się o 0,8 stopnia Celsjusza. Wymaga to zminimalizowania emisji gazów cieplarnianych związanych z aktywnością gospodarczą człowieka, niemal do zera. Jednym z rozwiązań jest opracowanie i upowszechnienie technologii związanych z sekwestracja dwutlenku węgla (CCS). Według IPCC aktywna polityka klimatyczna obniży światowy wzrost i konsumpcję towarów i usług o 0,06 proc. rocznie z prognozowanego zakresu wzrostu obliczanego na 1,6-3 proc.

Źródło: wnp.pl.

sobota, 25 października 2014

Przemysłowa instalacja wychwytu CO2

Instalacja służąca do wychwytu i przetwórstwa CO2 - SkyMine, zbudowana przez amerykańskie przedsiębiorstwo Skyonic, w cementowni Capitol w San Antonio, w stanie Teksas (USA). Jest tego typu pierwszą instalacją na świecie, potrafiącą przerabiać CO2 na skalę przemysłową. Wartość przedsięwzięcia wyniosła 40 mln dolarów. Projekt otrzymał dofinansowanie z Departamentu Energii w wysokości 28 mln dolarów. Instalacja SkyMine cechuje się wydajnością wychwytywania CO2 na poziomie 75 tys. ton rocznie Zgromadzony dwutlenek węgla posłuży do wytwarzania wodorowęglanu sodu (soda oczyszczona), wybielaczy, wapieni, bądź kwas solnego. Ponadto niwelacji będą podlegać tlenki siarki i azotu, także metale ciężkie. Technologia jest efektem wieloletniej współpracy Skyonic z Departamentem Energii. Skyonic spodziewa się rocznych przychodów z instalacji w okoli 48 mln dolarów rocznie. Zysk ma wynieść 28 mln dolarów. Technlogia SykMine jest w stanie wychwycić 90% emitowanego CO2. Ponadto w Skyonic trwają eksperymenty związane z wychwytem CO2, tak by przechwycony gaz cieplarniany mógł posłużyć do wzrostu alg, w celu produkcji biopaliw. Komisja Europejska od lat finansowała rozwój technologii jaka podobnie służy do wychwytywania i gromadzenia CO2, tj. sekwestracji dwutlenku węgla (CCS). Niestety technologia okazała się zbyt kosztowna i większość prywatnych podmiotów już wycofała się ze współpracy, nie licząc niewielkich przedsięwzięć demonstracyjnych. Sektor prywatny szacuje, że technologia CCS stanie się opłacalna dopiero, jak certyfikat uprawniający do emisji CO2 będzie kosztował 60 euro za sztukę. Obecnie cena nie przekracza kilku euro.

Źródło: wnp.pl.